27.07.2011

TSY

 Istnieje we wszechswiecie taki bajer jak projekcje swietlne. Robi sie je z rozmaitych powodow i przy roznych okazjach- urodziny gwiazdy tanca na lodzie, beatyfikacja czy z okazji dnia niepodleglosci. Jesli mpreza jest np. na placu przed teatrem a do tego po zmroku i jesli chcemy by fasada tegoz teatru wygladala inaczej niz na codzien a malowanie jej w kropki nie wchodzi w gre mozemy zrobic projekcje wlasnie. Kilka lat temu zaprojektowalem wzory kilku takich projekcji. Z rozmaitych powodow nie moge, poki co pokazac tutaj dokumentacji wlasciwej czyli fot oswietlonych budynkow. Ale...Doslownie kilka z przygotowanych przeze mnie dizajnow nie bylo jednak grafami abstrakcyjnymi i moga dzialac jako rysunki same w sobie postanowilem wiec objawic je tutaj. Oczojebne sa niewatpliwie a to dlatego, ze inaczej po wysietleniu ich na czymkolwiek co nie stoi 5 cm od rzutnikow wygladalyby jak wyblakle galoty. Duzo slow, malo obrazkow. Poezja.
Na tym obrazku latwo dostrzec ogolny zarys fasady na jakiej ma byc swiecony. i niech bog wybaczy mi interpunkcje.

Brak komentarzy: